Kategorie
Kalendarz
Wrzesień 2014
P W Ś C P S N
« wrz    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Posts Tagged ‘pudzian’

Pudzian znowu wygrał!

Sobotni wieczór był dla Mariusza Pudzianowskiego niezwykle ważny i ekscytujący z pewnością. Mowa oczywiście o jego wygranej walce podczas gali KSW 20, w której to zmierzył się z Christosem Piliafasem, Grekiem, który miał naprawdę spore doświadczenie jeśli chodzi o tego rodzaju sporty walki. Niestety dla widzów walka owszem emocjonująca, ale jednocześnie pełna zawodu, gdyż za krótka, jak to wszyscy stwierdzili. Pudzian bowiem pokonał Piliafasa już  w pierwszej rundzie. Miał kilka dobrych ciosów i skoków, którymi powalił trzykrotnie swojego rywala na ziemię. To dało mu niesamowitą przewagę, na koniec mógł swobodnie zadawać cisy prosto na głowę, w skroń, Grek dzielnie się bronił, lecz w końcu sędzia przerwał walkę i osądził zwycięstwo Pudziana, gdyż dalsze ciosy mogłyby stać się niebezpieczne dla zdrowia Greka. Walka była naprawdę bardzo zawzięta, jednak kibice oczekiwali mimo wszystko czegoś więcej od Piliafasa. Był jakby zbyt bierny w swoim działaniu, bał się zadawać ciosy, jedynie bronił swojej głowy, jest on nieco bardzo doświadczony od naszego Siłacza, jednak nie dał sobie z nim rady. Opinie o tym co się stało są różne, jednak niewątpliwie Polak wygrał, więc gratulujemy!

KSW

W sobotę 15 września 2012 roku miało miejsce niezwykłe wydarzenie sportowe, jakim była kolejna gala KSW 20, przygotowana jak zwykle na wysokim poziomie. Jeśli chodzi o elitę, która przybyła i pokazała się nam na widowni, było naprawdę wielu sławnych i uwielbianych przez widzów celebrytów. Swoją obecnością zaszczycił nas między innymi Tomasz Kamel, czy też Doda. Walki w każdej kategorii wagowej były naprawdę zacięte, pełne energii i szybkości. Zawodnicy byli świetnie przygotowani, zwinni i prężnie walczyli o swoje jak najlepsze pozycje rankingowe. Bardzo ciekawa okazała się walka nie tylko Mariusza Pudzianowskiego z Christosem Piliafasem, ale także walka dwóch przyjaciół w znakomitej formie, mianowicie Borysa Mańkowskiego oraz Rafała Moksa. Była to znakomita walka, bardzo szybka i mocna, zawodnicy znali swoje ciosy, ponieważ na co dzień razem trenują. Jeden z komentatorów podsumował ich walkę jednym znakomitym zdaniem: ? jeśli tak wygląda walka przyjaciół, to jak wyglądałaby gdyby byli oni wrogami?? to było bardzo trafne, gdyż chłopcy walczyli na pełnych obrotach, nie było miejsca na sentymenty!